• Wpisów:121
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 12:28
  • Licznik odwiedzin:3 644 / 2245 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ja zamykam się w domu piszę to w czterech ścianach, a ty pewnie jak zwykle całe dnie na kolanach.
 

 
tylko twój uśmiech pcha mnie do przodu.
  • awatar BigDay90: Cześć:) Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam między innymi: *bluzy,sweterki,polarki *leginsy *dzińsy-dzwony,proste,rurki *dresy na w-f *koszulki OVERSIZE *nowe kalosze!!! Ubrania są w niskich cenach+MOŻESZ SIĘ TARGOWAĆ! Za przesyłkę płacisz raz,więc warto zamawiać u mnie więcej niż jeden ciuszek. Z osobami z mojego miasta mogę spotkać się osobiście. Masz pytania?Pisz w komentarzu. Jesteś zainteresowana kupnem jakiegoś ciuszka? Pisz na gadu> 36331102 Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
to to uczucie, które mówi ci że jesteś na właściwym miejscu. to ten dotyk, którego tak zachłannie pragnęłaś. to te oczy, których tak spazmatycznie szukałaś. to te ręce, które tak idealnie pasują do twoich. to ten sam bieg serc i uśmiech, który pokochałaś. głos, który wyróżniał się na tle innych. to ten oddech, którego ci tak brakowało. to on był tą częścią układanki, którą gdzieś, kiedyś zgubiłaś. to on jest twoim powodem dla którego tu jesteś.
 

 
Pamiętam jakby to było dziś. Wracałam zapłakana do domu i nagle jakaś mała dziewczynka zaczepiła mnie, pytając czy nie mam lizaka. Była dokładnie identyczna jak ja w jej wieku, jasne blond włoski upięte w słodki koczek, niebieska sukieneczka i białe skarpetki z falbanką na górze, na których świetnie wyglądały malutkie śliczne lakierki. - Nie mam, przepraszam. - ocierając łzy, kucnęłam tuż przed nią. - Dlaczego pani płace, coś się stało? - powiedziała cieniuteńkim głosem, owijając moją szyję swoimi rękoma. - Jak będziesz w moim wieku to zrozumiesz, teraz wracaj do swojej ukochanej piaskownicy, rób babki ulubionym wiaderkiem i nie zapomnij spóźnić się na smerfy. - uśmiechnęła się do mnie tak prze słodko, że i mi samej oczy zaczęły się świecić, przypomniało mi się moje dzieciństwo, ulubione wieczorynki, malinowy budyń na kolację. - On panią na pewno kosia, tak jak kubuś kosia prosiacka. - krzyknęła znikając gdzieś między blokami.
 

 
nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się pod kołdrą na łóżku, przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli, które rozpierdalają mi głowę.
 

 
usiadłam na łóżku i analizując każdy wers Piha zrozumiałam, że czegoś mi brakuje, poczułam dziwną pustkę i motyle w brzuchu, nie to nie chodziło o czekoladę, nie miałam na myśli przyjaciela ani dawnych czasów. to uczucie mnie przerażało z każdą chwilą pustka i bezradność wzrastała, zerwałam się z łóżka i poczułam chęć wyładowania emocji na czymś, uderzyłam ręką w szklany wazon, krew kapała na blade panele a ja usuwając się po ścianie zrozumiałam że to właśnie on jest powodem owego uczucia .
 

 
Nawet jeśli nie będziemy razem, bądź w moim życiu.
 

 
przykre jest to kiedy człowiek zamiast ratowania swojego rozwalonego na kawałki życia wybiera białą ,cienką 'droge' śmierci
 

 
Co się dzieje gdy obierasz jabłko? Błonnik znika. Co się stanie, kiedy Mnie zdradzisz? Twoje zęby znikną. [?]
 

 
Pamiętacie tamte czasy? Gdy dla chłopaków zabawa w dom nie miała podtekstów erotycznych, na ognisko zamiast pół litra brało się kiełbaskę, a na smutki nie nikotyna, lecz słodycze były najlepsze ?
 

 
tęsknisz za Nim, jednocześnie wiedząc że nie powinnaś.
 

 
Albo się wezmę w garść i poukładam swoje życie albo nadal zamiast iść do przodu, będę się cofać.
 

 
Przelotne spojrzenia, kilka `Siema` bez znaczenia .
 

 
spojrzałam w lustro i sie przestraszyłam.. zobaczyłam zagubioną dziewczynę w dresie z załzawionymi oczami, zakatarzonym nosem.. przyglądałam jej się intensywniej i zobaczyłam nawet, że wyglądała na rozzłoszczoną swoją bezsilnością.. ale jak miała byś silna skoro nikt jej nie wspierał.. nikt nie podnosił na duchu.. nikt jej nie chwalił.. zrobiło mi się jej szkoda, gdy zobaczyłam ,że mimo tego wszystkiego wymusza uśmiech by nie poczuć ze strony bliskich udawanej litości...
 

 
Przykre. Patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro..
 

 
wczoraj było do dupy , dzisiaj jest do dupy , jutro pewnie też będzie do dupy . czyżby upragniona stabilizacja ?
 

 
nie wiedziałam, że tak bardzo zaboli, kiedy zobaczę, że zmienił status na 'w związku'
 

 
i zrobię tak , że kiedyś przejdziesz obok mnie i pomyślisz sobie `kurwa co ja straciłem`.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
8 planet , 204 kraje , 809 wysp , 7 mórz , 6 bilionów ludzi , a ja jestem singielką .
 

 
Wychodzę z domu tylko dlatego,że łudzę się,że zobaczę Ciebie.Nigdy więcej.
 

 
Najmocniej kochają ci , których uczucie nie zostało odwzajemnione...
 

 
Ze sztucznym uśmiechem idę przez życie.
 

 
załóż słuchawki i wyluzuj, nie Ty jedna straciłaś to na czym Ci zależało. jest nas więcej.
 

 
czarne smugi rozmazanego tuszu, brak koncepcji na jutro, łzy, które z każdą kroplą stwarzają większy ból. tak to wszystko twoje dzieło.
 

 
dlaczego słową innych tak bardzo nas bolą?